"TEN ZŁY" NATALIA DZIADURA

 



                  "TEN ZŁY" NATALIA DZIADURA


                    Tajemniczy dom na peryferiach przekazywany z pokolenia na pokolenie, który nie popada w ruinę, a wręcz przeciwnie rozkwita, są tam zwierzęta, rośliny, dorodne warzywa, przepiękne kwiaty i ciemny las. Tyle dobrodziejstwa za darmo wystarczy tylko osiągnąć pewien wiek i przyjąć to co natura dała, ale czy aby za darmo? Liliana nie wiedziała nic o spadku i dalekiej rodzinie, chce na własne oczy zobaczyć co odziedziczyła i podjąć się sprzedaży urokliwego miejsca.

                    Gdy przyjeżdża na miejsce jest w totalnym szoku, bo wszystko jest w stanie idealnym, w dodatku ma przygotowany ciepły obiad, łóżko samo się pościeliło, zwierzęta są zdrowe a urodzaj w roślinności jest powalający. Jedynie las jest dla niej zagadkowy, ponury i przerażający, w dodatku gdy była w pobliżu na spacerze zatrzymał ją tajemniczy mężczyzna, który ją pocałował - wytworzyła się między nimi mocna więź. Tylko dlaczego? 

                   Zagląda również do niej dziewczyna Kalina, która twierdzi, że ją zna i że razem bawiły się w dzieciństwie i były nie rozłączne. Liliana ma lukę i nic z tych lat nie pamięta, czyż nie jest to dziwne? Zaprasza swoich przyjaciół z miasta, by im pokazać jej nowy świat, ale zwykła impreza nabiera tempa, ludzie zaczynają tańczyć, śpiewać, wskakiwać do jeziora. Czy sam alkohol mógł tak podziałać, a może te miejsce jest magiczne?

                   Wiele jest niedomówień i zagadek, może to jakaś pułapka, albo intryga? Ktoś lub coś nie chce, żeby Liliana sprzedała posiadłość, a tym bardziej, żeby to miejsce opuściła. Czy to ten tajemniczy mężczyzna? Czy dawna koleżanka? A może najbliżsi wiedzą co skrywają te mury? Dlaczego posiadłość wpadła w ręce Liliany i jakie będą konsekwencje przebywania w tym miejscu? Musicie przeczytać sami powiem tylko tyle jest magicznie i namiętnie. 

Za egzemplarz dziękuję:



"TEN ZŁY" NATALIA DZIADURA "TEN ZŁY" NATALIA DZIADURA Reviewed by CzytaDeLiczne on czerwca 04, 2021 Rating: 5

Brak komentarzy