"MAJÓWKA" MARIUSZ ZIELIŃSKI

 



            "MAJÓWKA" MARIUSZ ZIELIŃSKI


             Jak znaleźć się w nowym systemie i innej rzeczywistości? Gdy wszystko znamy, ale od innej strony? Musimy uważać na każdy gest i słowa, targować się, żeby uzyskać najlepszą ofertę dla siebie. Działać, ale raczej w ukryciu by nie zyskać wrogów.

            Darek zaczyna nową pracę i chcąc nie chcąc musi się wybrać w majówkę na wyjazd integracyjny. Jak to przy takich okazjach jest dużo picia i zabawy, dialogi uczestników są cięte i zabawne, często w rozmowach występuje czarny humor. Mamy do czynienia z różnicą pokoleniową, a tym samym ten sam problem z różnych perspektyw. Sytuacja komplikuje się w momencie gdy Darek w czasie zabawy uderza głową w drzewo i budzi się w świecie równoległym...

          Początkowo Darek myśli, że to rodzaj chrztu bojowego dlatego, że jest nowym pracownikiem, że ma się wykazać, a jego trud zostanie nagrodzony, albo oceniony, ale gdy mijają minuty, godziny zdaje sobie sprawę, że utknął i musi sobie poradzić w nowej rzeczywistości.

           Trafiamy do PRL-u  do stania w kolejkach i płacenia kartkami, gdzie nie ma wolności słowa, a każdy podejrzany ruch jest monitorowany i eliminowany. Darek musi znaleźć miejsce w tym nowym świecie, a przecież nie wiem kim jest do czego dąży. Jakie relacje ma z rodzicami wszystko to dla niego zagadka, którą musi odkryć, ale przy tym zachować pozory normalności, bo są ludzie, którzy mu złorzeczą i najchętniej doprowadzili do jego upadku.

            Fajnie było powspominać dawne czasy i zwyczaje. Podobał mi się humor książki i chodź Darek był w bardzo złym położeniu podchodził do życia bardzo optymistycznie i końcówka... która nie jest wydziwiona, ale podświadomie szukamy drugiego dna. 

Za egzemplarz dziękuję:



"MAJÓWKA" MARIUSZ ZIELIŃSKI "MAJÓWKA" MARIUSZ ZIELIŃSKI Reviewed by CzytaDeLiczne on maja 28, 2024 Rating: 5

Brak komentarzy